28.06.2009 Classic AwPM

Apokalipsa według Pana Michała

Moderator: Pmk

28.06.2009 Classic AwPM

Postprzez Pmk » 2009-06-16, 16:45

Przeniosłem z tematu 31.05.2009.
Panowie, przypominam o zamknięciu listy.
W przypadku małej ilości chętnych - zmodyfikuję fabułę.
W przypadku braku zainteresowania - anuluję - drugi raz grę.
Pmk
PS. Prośba do osób zgłoszonych na poprzedni termin - PotwierdÂźcie na PW Waszą dostępność 28!
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Sephiroth » 2009-06-23, 14:50

Bedę na 50 % :mrgreen:
Sephiroth
 

Postprzez omnipotentus » 2009-06-23, 16:36

ja na pewno odpadam w ten weekend ... nastepne weekendy chyba juz mam wolne wiec bede ....
omnipotentus
Administrator
 
Posty: 538
Dołączył(a): 2008-03-14, 22:08
Lokalizacja: k/Tychy

Postprzez Pmk » 2009-06-24, 08:42

Sephi, znaczy duchem?
Pmk
PS. Jutro info na PW odnośnie podziału, miejsc itp.
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Pmk » 2009-06-25, 09:25

Wszyscy chętni powinni dostać emalię na PW z przydziałem.
W przypadku braku potwierdzenia - Dajcie znać.
Pmk
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!
J.Piłsudski
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Pmk » 2009-06-29, 17:00

Kto był to widział, podsumowanie wkrótce.
W ramach zwiększenia apetytu zakończenie epizodu.
Będące jednocześnie punktem wyjścia do następnego...
Pmk

Ze ściany lasu otaczającej polankę wynurzyła się ostrożnie sylwetka człowieka w pokrwawionym kombinezonie z pistoletem w dłoni. Obcy niepewnie zbliżył się do kręgu wypalonej na środku polany trawy. Wśród świeżych plam krwi leżało zmasakrowane eksplozją granatu ciało Gwardzisty. Przybysz podniósł pięść z kciukiem wysuniętym do góry. Kolejni żołnierze w zakrwawionych, poszarpanych strojach dołączyli do niego. Mężczyzna z bandażem na głowie podszedł do leżącego. Przyklęknął z widocznym bólem i wparł się na swoim karabinie.
- To ja, porucznik Kamiński.
Ranny ciężko westchnął i otworzył zalane krwią oczy.
- Zabrali... - Wyszeptał z nadludzkim wysiłkiem. - Zabrali... Nic nie mogłem zrobić... Nic nie mogłem zrobić...
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Don » 2009-06-29, 18:43

nop. Wslasnie, wspaniala explozja granatu zakonczyla epizodzik :)
nie wystrzelilem ani kulki
a mimo wszystko bawilem sie swietnie - dzieks PMK (i wszystkim) za fajny klimat
napewno w podtrzymaniu klimatu pomogla seria na samym poczatku w rekrutow gwardii :)

...zdradz tylko czy bedzie chor. (posmiertnie por. ?) Partyka : salvation
vivere militare est

kom 609797147
Avatar użytkownika
Don
 
Posty: 173
Dołączył(a): 2008-07-07, 19:25
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Pmk » 2009-06-29, 21:00

Punkty przeznaczenia?
Zobaczymy, zobaczymy... :]
Pmk
PS. Proszę dowódców -i innych graczy o ile Będziecie mieli ochotę - o krótkie sprawozdanie na pw z działań i teksty, zdarzenia które były interesujące/zapadły w pamięć.
Do dziś pamiętam stwierdzenie najemnika na Kongo (Jaworzno):
,,Załatwiły nas pastuchy''
Bardzo, barrrrrdzo klimatyczne.
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Pmk » 2009-06-30, 16:53

4.Drużyna porucznika Kamińskiego prowadzi działania na południe od B3. Niedawno zakończyła starcie z przeważającymi siłami Wilków (2:3). Po otrzymaniu nowych rozkazów - odnalezienia maj Koniecznego - rusza w kierunku B31
5.Drużyna chorążego Partyki po otrzymaniu rozkazu odnalezienia Koniecznego rusza w kierunku B32. Chorąży planuje szybkie przemieszczenie się w rejon Stacji drogą samochodową.
Wilki otrzymują rozkaz odnalezienia zaginionych Braci oraz Koniecznego. Grupa rusza śladem 4.Drużyny. Planuje zajście Gwardii od wschodu - dochodzi do mostu drogowego i widzi nadchodzącą 5.Drużynę. Wilki otwierają ogień (3:4)
Gwardziści przepłoszeni z drogi gwałtownym ogniem odskakują do lasu. Odrywają się od przeciwnika i kierują się do B32. Wkrótce nawiązują kontakt z 4.Drużyną.
Połączone siły Gwardii przeszukują prawdopodobne miejsca pobytu Majora.
Wilki zmieniają kolejność przeszukiwania obszaru. Szerokim łukiem omijają teren działania przeważających sił Gwardii (3:6) i kierują się do 15.
Obie strony przeszukują wyznaczone obszary.
Po sprawdzeniu 15 Wilki ruszają do 11. Ok. 500m od bunkra zauważają sylwetkę poruszająca się w ich kierunku. Kryją się w zaroślach. Okazuje się, że jest to bezbronny major Konieczny dotknięty częściową amnezją. Po przeszukaniu zabierają Go ze sobą i ruszają do 11. Po sprawdzeniu bunkra i okolicy - nic nie znaleziono - Wilki kierują się do B37.Konieczny uznaje Wilki za swoich. Dostaje broń i 100 ammo. Cały czas wilcza wataha obserwuje Go uważnie, gotowa zabić przy najmniejszej oznace zdrady. Wilki mijają zagajnik za 15 i wychodzą na polanę.
Gwardia po przeszukaniu okolicy B3 kieruje się do 15. Po wyjściu z lasu zwiad wykrywa npla poruszającego się przez polanę drogą od strony 15. Gwardziści zalegają w zaroślach po obu stronach przypuszczalnej trasy przeciwnika.
Wilki dostrzegają Gwardzistów i wycofują się do skrzyżowania. Skręcają w inną drogę prowadzącą bardziej na północ względem przeciwnika.
Wilki szybkim marszem dochodzą do ściany lasu. Cały czas obserwują podążających za nimi ludzi. W najbliższej gęstwinie paproci znika dwójka Wilków. Przewodnik Stada oraz Konieczny powoli podążają w kierunku niedalekiej linni kolejowej.
Gwardia stara się utrzymać kontakt wzrokowy. Grupę prowadzi 4.Drużyna por Kamińskiego. Na chwilę przeciwnik znika z widoku. Jednak szybko udaje się ponownie nawiązać kontakt wzrokowy. Gwardia mija paprotki.
Wilki po osiągnięciu linii kolejowej zatrzymują się. Konieczny przesuwa się wzdłuż torów w kierunku południowym (trafo).
Gwardia rozwija się w tyralierę…
Przewodnik i Konieczny otwierają ogień.
Gwardia odpowiada ogniem.
Wilki ukryte w paprociach otwierają ogień.
Gwardia nie zwraca uwagi na prowadzony z tyłu ogień - jest zagłuszony przez hałas własnego ostrzału. Zgodnie z wcześniejszym rozkazem chor Partyki, niektórzy ranni - włącznie z chorążym - strzelają sobie w głowę aby nie dostać się do niewoli.
Wilki zabierają wszystkie medykamenty oraz dwójkę opatrzonych przez siebie rannych Gwardzistów i oddalają się w kierunku południowym.
Po kilku minutach, na sygnał wysłany z Dowództwa Operacji Pułku w ciała rannych zostają wtłoczone przez ich kombinezony bojowe potężne porcje substancji chemicznych.
Ociekające z ran krwią postacie niepewnie wstają na nogi z charczeniem i wyciem z bólu. Zbierają swoją broń i zataczając się ruszają śladem przeciwnika.

cdn

B31 - ziemianka
B32 - wyspa
B37 - okopy koło trafo
15 - ambona
11 - bunkier
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Don » 2009-06-30, 20:14

"niektórzy ranni - włącznie z chorążym - strzelają sobie w głowę"
... chor. Partyka zostal powstrzymany przez wilczyce, ktora szybkim ruchem oderwala lufe UMP od jego glowy ... pocisk zranil go w policzek i oderwal kawalek ucha.
Chor. byl jednym z dwoch jencow, ktorzy pomaszerowali do gniazda...
vivere militare est

kom 609797147
Avatar użytkownika
Don
 
Posty: 173
Dołączył(a): 2008-07-07, 19:25
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Pmk » 2009-06-30, 21:02

Pomaszerował, ale czy dotarł na miejsce przeznaczenia?
Kto zdetonował granat na lesnej polanie?
Kim był zmasakrowany człowiek leżący wewnątrz wypalonego kręgu trawy?
Odpowiedzi na palące pytania wkrótce....
Pmk
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy


Powrót do AwPM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości