Strona 1 z 1

wyposażenie pierwszej lini

PostNapisane: 2010-05-15, 09:21
przez Rommel
Poniżej ciekawe informacje na temat podstawowego wyposażenia w taktyce zielonej....
nie wszystko sie przyda ale ciekawe zrodlo informacji:

Wyposażenie osobiste do taktyki zielonej-pierwsza linia

Przedstawiamy opracowanie na temat wyposażenia pierwszej linii wykorzystywanego w naszej jednostce do taktyki zielonej. Zaznaczamy, że podane tu informacje to wynik naszego długoletniego doświadczenia w działaniach w taktyce zielonej ale nie każdy musi się z tym zgodzić. Są to w dużej mierze informacje już znane większości, ale warte przypomnienia i usystematyzowania. Wyposażenie operatora zawsze będzie się różnić w zależności od zadania i osobisty preferencji, dlatego artykuł ten jest w dużej mierze opracowaniem przykładowym a wyposażenie z pierwszej linii nie zawsze będzie tak wyglądać.

Pierwsza linia sprzętu to umowna nazwa sprzętu, który zawsze mamy ze sobą. To sprzęt, który nosimy w kieszeniach bluzy, kurtki czy spodni, niezależnie od miejsca działania, pogody czy tego gdzie jedziemy i co robimy(oczywiście omawiamy w tym miejscu tylko sprzęt polowy w zielonej taktyce).Można go przenosić także w specjalnym pokrowcu-ładownicy, ale dopięty zawsze do paska spodni-nie do oporządzenia.

Po co nam sprzęt pierwszej linii (first line, 1st line)? Czasem może zdarzyć się taka sytuacja, że zostaniemy bez plecaka i oporządzenia, wtedy sprzęt pierwszej linii pomaga nam przetrwać i działać dalej. Oczywiście ten sprzęt pierwszej linii przydaj się tez podczas działań nawet, gdy mamy ze sobą plecak i oporządzanie. Nie będziemy szukać przecież latarki czy noża w głębinach swojego plecaka gdy jest potrzebna natychmiast.
Nasz sprzęt i wyposażenie różni się od tego, które jest wykorzystywane w cywilnym sektorze. My przygotowujemy się na zgoła inne zadania i musimy być samowystarczalni. Trzeba pamiętać, że najczęściej operujemy na własnych nogach, tak że dobór sprzętu jest bardzo ważny. Nie zabierajmy rzeczy które nam się wydaje że się przydadzą tyle te bez których nie można się obejść.

Pierwsza linia to sprzęt którego się nie pozbywamy, jest zawsze z nami. Jak stracimy oporządzenie (druga linia) to damy sobie radę przetrwać w każdych warunkach wykorzystując właśnie pierwszą linię. Bez tego sprzętu ciężko by nam było przetrwać i wtedy ucieczka czy dłuższe ukrywanie mogło by nas zmusić do poddania się. Podczas szkoleń z zielonej taktyki zwracamy bardzo dużą uwage właśnie do tego sprzętu. Oczywiście nie zastapi on wyszkolenia, samozaparcia czy dobrego morale-ale bardzo nam pomoże w wykonywaniu nawet najprostszych zadań.

Podział wyposażenia z 1 Linii;

-Bielizna np. ;termoaktywna pozwala się spocić i prawie natychmiast być suchym
-buty
-mundur dopasowany do warunków
-nakrycie głowy ; kapelusz lub czapka
-ciepła czapka ( w warunkach jesienno-zimowo-wiosennych)
-rękawiczki taktyczne
-chusta arafatka lub inna np. z amerykańskiego opatrunku (służy do maskowania, zabezpieczenia przed zimnem, jako opatrunek, ucisk, temblak,.....)
-pas rescue
-nóż składany
-zestaw survivalowy
-latarka z czerwonym filtrem
-lornetka
-notes
-ołówek, marker.
-zegarek
-pasta do kamuflażu
-busola+mapa
-opatrunek osobisty
-bron krótka +magazynek

Poniżej postaramy się przedstawić najważniejsze elementy;



Mundur
To jedna z podstawowych i najistotniejszych rzeczy z całej gamy wyposażenia. Nie jest ważne tak naprawdę, jaki to jest model munduru. Ważne natomiast, aby spełniał kilka podstawowych warunków:

-dopasowanie do operacji najważniejszy jest, aby był odpowiedni l do danej operacji (ciężko działać w czarnym BDU na piaskach pustyni). Czyli musi być dostosowany do rejonu operacji lub ćwiczeń, do warunków atmosferycznych i klimatycznych.

-musi być wygodny, dopasowany do danego członka zespołu
-musi spełniać funkcje kamuflujące (także w IR)
-musi być zaakceptowany przez dowódcę danego zadania ( często rodzaj munduru może być podany w arkuszu działań specjalnych)

Istnieje olbrzymia gama rodzajów mundurów. Mundur jest jednym z narzędzi pracy dla każdego operatora. Wszak w nim będzie działał nierzadko po kilkanaście dni z rzędu. Nie wygodny bądÂź niedopasowany może powodować dyskomfort. A to jest bardzo ważne. Każdy operator musi mieć sprawdzony i dopasowany do jego potrzeb strój ”roboczy”, musi się w nim czuć pewnie i swobodnie. To właśnie mundur daje mu gwarancje wygody i przygotowania do warunków atmosferycznych. Bo o ile można się przygotować na spotkanie z wrogiem to ciężko jest przewidzieć jak i kiedy będziemy walczyć z klimatem.
Mundur chroni nas przed wzrokiem nieprzyjaciela, w jego kieszeniach możemy przenosić sprzęt survivalowy i inne niezbędne do przetrwania lub walki przedmioty. Nasza jednostka używa obecnie kilka wzorów mundurów polowych w kamuflażu Pantera 93. oczywiście najczęściej spotykanym jest standardowy US, chodÂź już powli jest zastępowany przez modele z firm takich jak Helikon, Miwo-military czy Operator. Często sami strzelcy przerabiają swoje mundury polowe tak aby jak najlepiej spełniały one swoje zadania.
Większość mundurów zostaje przez nas dostosowanych do osobistych preferencji danego użytkownika. Najprostszy custom to przeszycie kieszeni na ramiona pod skosem.. Wszak kieszenie na dole bluzy są niedostępne po założeniu oporządzenia. Przeszycie to kwestia gustu i krawca.Dodatkowymi modyfikacjami są zapięcia kieszeni na rzepy, dodatkowe kieszenie i uchwyty na najpotrzebniejszy sprzęt.


Bielizna
Sam strój do działań zaczyna się od bielizny.
Bielizna jest jedna z najważniejszych warstw, którą mamy na sobie podczas jakichkolwiek działań. O ile działamy do 24 godzin w klimacie umiarkowanym w porze powiedzmy wiosennej lub letniej wystarczy nam zwykła bielizna bawełniana. Lecz jeśli działania mają trwać dłużej stosujemy bieliznę termoaktywną. Dobór i zastosowanie zależy od pojedynczego operatora.

Termoaktywna koszulka transportuje całą wilgoć wydalaną z naszego ciała na zewnątrz – tak, że po dłuższym działaniu skóra jest sucha i nie zachodzi element wychłodzenia-co jest bardzo ważne podczas długiego i intensywnego działania. Jeśli mamy operować w terenie dłużej niż 24 godziny a plan operacji nie pozwala na zabranie zapasowych elementów ubioru (zresztą w pierwszej kolejności zabiera się zupełnie inne rzeczy, jeśli jest miejsce) to staramy się ubierać w komplety termoaktywne.
Na rynku mamy olbrzymi wybór takiego rodzaju bielizny. Generalnie każda firma produkująca sprzęt dla alpinistów i wszelkiej maści turystów ma taką bieliznę w swojej ofercie.
Z firm produkujących możemy polecić:
-Wielicki K2
-HI Mouitain (dawny Alpinus)
-Bergson
-Mount & Wave
-Hi-tec Magnum

Bardzo ważnym aspektem zastosowania bielizny i odzieży termoaktywnej jest jej odpowiednie łączenie. Należy pamiętać o ile koszulka oddychająca sprawdzi się pod mundurem polowym to juz założony na to Gore-tex zepsuje cały system.

Należy pamiętać, aby elementy ubioru dopasować dużo wcześniej, –przed wyjściem na nocny patrol. Wtedy będziemy pewni że nic nas nie będzie obcierać czy gniesć.


NÓż
Jedną z najważniejszych rzeczy w naszym ekwipunku jest nóż. Ktoś może uważać że tak nie jest, ale wtedy myli się . To jedna z tych rzeczy których nie zstąpimy innymi. Podobnie jak zapałki czy krzesiwo. Te narzędzia musimy mieć blisko siebie.
Nożem przygotujemy posiłek, otworzymy MRE, konserwę, zestrugamy krzesiwo, zaostrzymy patyk na śledzia do poncho, zbudujemy pułapkę, przetniemy linę, możemy użyć go jako narzędzia ostatniej szansy itp. Itp. . Nóż można mieć mały składany (folder)lub duży ze stałą głownia (fixed) Trzeba pamiętać o mądrym rozłożeniu ekwipunku. Jak dopniemy nóż do kamizelki czy pasa oporządzeniowego to przy zrzuceniu wyposażenia zostaniemy z pustymi rękami. Dlatego nóż powinien być przy spodniach lub bluzie w którejś kieszeni tak aby był zawsze przy nas. Dużo operatorów i survivalowców na całym świecie preferuje posiadanie dwóch noży; fixed przy oporządzeniu, w plecaku, przy pasie do cięższych robót i mały nóż składany zawsze przy sobie do delikatnych praca codziennych. Każdy sam dobiera sobie nóż narzędzie zgodnie ze swoimi preferencjami i zasobnością portfela.

Na co zwracamy uwagę przy wyborze? -rozmiar
-użyteczność
-jakość
-cena
-firma

rozmiar -nóż nie powinien być za duży. Nie może zbytnio obciążać kieszeni ale nie może tez być za mały ..nie możemy mieć problemu z zaostrzeniem patyka. Z doświadczenia wiemy że optymalna wielkość to 7-10 cm (11 cm ma składany duży victorinox)

użyteczność-nóż nie może mieć dodatkowych bajerów, śliskiej stalowej rękojeści, ząbków na całej długości, dziwnej niecodziennej blokady, dodatkowych części itp. Ma być prosty i funkcjonalny

jakość - dobre materiały, dobra stal, dobra blokada, dobre wykonanie.. gwarancja niezawodności.

cena - dobry nóż kosztuje i tu nie ma się co czarować. Za konkretne narzędzie możecie zapłacić nawet 300 zł

firma - co tu wiele pisać ..dobra firma to dobry sprawdzony nóż.. podczas sytuacji awaryjnej nie ma czasu na testowanie nowej marki


Jaki wybrać nóż?
czy ma to być scyzoryk czy folder jak będziemy go przenosić i ile możemy na niego wydać.? To pytania do każdego operatora z osobna. Każdy ma inne przyzwyczajenia i preferencje. Fakt że czasem zdarzy się tak że ktoś przetestuje jeden model i właśnie ten spodoba się kilku strzelcom bo będzie spełniał właśnie ich wymagania ..wtedy zdarzy się że kilku operatorów będzie posiadać identyczny sprzęt (tak jest z modelem CS SRK i Spyderco Delica )

Noże dzielimy na kilka sektorów z których każdy wybiera coś dla siebie;

Od 30 zł do 100 zł
-opinel 8,9,10-proste noże z drewnianymi rękojeściami. Najtańsze. Nie jest to szczyt techniki ale jak nie ma kasy to ten towar jest pierwsza klasa . Znakomicie może spełniać rolę jakiegoś backupa w zestawie ucieczkowym.
-victorinox- każdy model z blokowaną głownią się nada. Wiążemy go do gaci na sznurku i mamy zajebiste narzędzie. Noże w zależności od funkcji w cenach od 60 zł do 120 (120 to model z otwieraną głownią za pomocą jednej ręki)

100 zł 300 zł
Tutaj mieszczą się wszystkie foldery otwierane za pomocą jednej ręki. Z własnych doświadczeń polecamy; gerber Ez out, Pika Benchmade, mini Pika, Spyderco native, Delica, Endura, Kabar 4065, CRKT M16, CRKT M21, CRKT M1 i kilkanaście innych

300-w górę... i inne





Latarka

Używamy najczęściej modeli diodowe dobrych sprawdzonych firm.
„Pierwsze latarki wykorzystujące diody LED jako Âźródło światła pojawiły się na rynku już kilka lat temu, były to jednak głównie małe, bardzo słabe latarki sprzedawane jako breloczki do kluczy. Minęło kilka lat... i wraz z postępem technologicznym wszystko się zmieniło. Przedstawione tutaj cztery latarki LED stanowią najnowsze, bardzo udane konstrukcje w swojej klasie, i nastawione są głównie na zapewnienie długiego czasu świecenia. Ale jakie zalety przedstawiają diody LED? Przede wszystkim niezawodność, odporność na uszkodzenia mechaniczne i długą żywotność diody, a także długi czas świecenia na jednym komplecie baterii. żywotność dobrej żarówki halogenowej w latarce kieszonkowej wynosi zwykle około 20 godzin świecenia, po czym następuje przepalenie. Dioda LED może pracować około stu tysięcy (!) godzin i przepalenie jej nie grozi. Klasyczna latarka żarowa na dwie baterie AA świeci około 3-4 godzin. Latarka LED o podobnej jasności może świecić nawet dobę, a latarki o jasności nieco mniejszej nawet ponad 40 godzin. Te zalety powodują, iż latarki LED stają się coraz popularniejszą alternatywą dla klasycznych latarek, szczególnie uwzględniając ich coraz niższe ceny, niskie koszty eksploatacji oraz stosowanie coraz jaśniejszych diod. Prezentowane tutaj latarki to: niewielka, lecz jasna Arc-AAA, długo świecąca CMG Infinity, bliÂźniacza CMG Infinity Ultra, a także jedna z najnowszych na świecie konstrukcji - Inova X5 "Tactical". Korpusy tych latarek wykonane są techniką frezowania z bloku hartowanego stopu lotniczego 6061-T6 na bazie aluminium. Materiał ten zapewnia im w zasadzie mechaniczną niezniszczalność przy normalnym użytkowaniu. Dość powiedzieć, że latarki te wytrzymują przejechanie po nich dużym samochodem terenowym czy upadek na ziemię z wysokości kilku metrów"
tekst zaczerpnięty ze strony www.guns.com.pl


Jaka kupić ?
Ceny zaczynają się od 50 -100 zł Wiemy że to nie mało ale taki wydatek zwróci się kilka razy. Na początku lat 90-tych nie było takich cudeniek jak teraz. Polecamy marki; Petzl, LED-lenser, Surefire, HDS, Fenix,

Pasta do kamuflażu- rzecz potrzebna w naszych działaniach. Dodatkowo posiada lusterko przyda się do wielu rzeczy. Używamy modeli camtecha. Poniżej krótka charakterystyka dystrybutora (www.specops.pl)

„Farby maskujące CAMTECH, są produktem przeznaczonym dla wojska, opracowanym w celu sprostania wymogom nowoczesnego pola walki. Farby CAMTECH nie są tłuste, nie rozpuszczają się pod wpływem potu i nie powodują reakcji alergicznych. Pigment farby maskującej CAMTECH jest bardzo gęsty i nieprzezroczysty - niewielka ilość wystarcza na pokrycie dużej powierzchni twarzy. Jednocześnie zawierają krem zabezpieczający przed promieniowaniem ultrafioletowym klasy SPF15+. Farby są zgodne z normami NATO i posiadają numeracje NSN Farba maskująca CAMTECH zachowuje swoje właściwości w temperaturach od -30 do +40 stopni Celsjusza. Każdy pojemnik zawiera 3 odcienie farby maskującej, dostosowanych barwą do odpowiednich warunków środowiskowych danego regionu geograficznego. Pojemniki CAMTECH są wykonane z wytrzymałego tworzywa sztucznego zintegrowanego z niewielkim metalowym lusterkiem, które ułatwia aplikacje kamuflażu. Farba maskująca CAMTECH nie zawiera wazeliny, nie plami mundurów, jest wodoodporna jednak może być z łatwością usunięta mydłem lub detergentem. Farby CAMTECH zostały wybrane na standardowe oporządzenie przez armie takich państw jak: Wielka Brytania, Australia, Kanada, Nowa Zelandia, Nowa Gwinea, Jemen, Czechy, Malezja, Austria, Finlandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Belgia, Norwegia, Szwecja oraz wiele innych jednostek.

ZALETY FARBY MASKUJąCEJ CAMTECH:
- Zmniejsza wykrywalności żołnierzy na polu walki.
- Zwiększa szanse przetrwania siły żywej i zdobycie inicjatywy podczas kontaktów ogniowych.
- Produkt wytestowany podczas realnych konfliktów zbrojnych na całym świecie.
- Produkt posiada numeracje NSN.
- Specjalistyczny produkt opracowany dla potrzeb żołnierzy.
- Uniwersalne opakowanie, wytrzymałe na czynniki środowiskowe realnego pola walki.
- Produkt bezobsługowy, nie wymaga serwisu, nie psuje się, jest łatwy w użyciu.
- Jedno opakowanie wystarcza przeciętnie na pełny cykl szkolenia żołnierza piechoty.
- Farba nie rozpuszcza się w wysokich temperaturach, nie twardnieje w niskich.
- Farba nie plami umundurowania.
- Farba zawiera krem SPF +15 chroniący skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym UV.

Przechowywanie: Lekki pojemnik wykonany z tworzywa sztucznego jest wytrzymały i szczelny, co umożliwia przenoszenie go w kieszeni munduru. Farba maskująca CAMTECH jest zaprojektowana na optymalne działanie w temperaturze zbliżonej do ludzkiego ciała, wiec przechowywanie zestawu w kieszeni munduru, zamiast oporządzeniu jest wskazane, szczególnie w chłodnym klimacie. Pojemniki CAMTECH są pakowane w kartonowych pudełkach po 100 sztuk. Pięć pudełek tworzy jeden podłużny pojemnik zawierający 500 zestawów i ważący 45kg. Powinien on być przenoszony przez dwóch żołnierzy. Pojemniki powinny być przechowywane w umiarkowanej temperaturze, nie narażone na oddziaływanie wilgoci oraz promieni słonecznych. CAMTECH może być przechowywany przez długi okres czasu nie tracąc swoich właściwości.
Aplikacja: Przed użyciem należy ściągnąć ochronny film z lusterka. Farba powinna być nakładana na skórę bezpośrednio palcami. Przy aplikacji należy posługiwać się lusterkiem wbudowanym w denko pojemnika w celu sprawdzenia odpowiedniego pokrycia. W ekstremalnych sytuacjach, kiedy farba staje się zbyt twarda na skutek zimna, należy pojemnik ogrzać ciepłem własnego ciała. Nawilżenie twarzy może ułatwić aplikacje farby.
Farba CAMTECH nie wywołuje reakcji chemicznej ze skórą, oporządzeniem, uzbrojeniem lub umundurowaniem. Nie należy jednak stosować farby CAMTECH do bezpośredniego maskowania broni indywidualnej, ponieważ nagrzane części uzbrojenia mogą podnieść temperaturę samej farby i spowodować unoszenie się dymu, tym samym demaskując pozycję strzelca.

Nie należy dopuścić do kontaktu z oczami. Jeżeli wystąpi irytacja, wypłukać dużą ilością wody.

Maskowanie: Ludzka twarz jest pierwszym przedmiotem, jaki uczymy się identyfikować od momentu narodzin. Skuteczne maskowanie charakterystycznych kształtów twarzy jest niezbędne, jeżeli chcemy uniknąć zdemaskowania. Jest kilka teorii na temat najskuteczniejszej metody maskowania twarzy, jednak podstawowa zasada to prostota. Skomplikowany wzór składający się z wielu kolorów nie będzie efektywny podczas obserwacji z dystansu bojowego. Lepszym rozwiązaniem jest aplikacja kilku kolorów na duże fragmenty twarzy. Ciemne kolory powinny być stosowane na wystających częściach twarzy: nosie, kościach policzkowych, uszach oraz karku. Jasne kolory powinny być stosowane w miejscach układania się naturalnych cieni: pod oczami, na szyi oraz brodzie. Dłonie powinny być pokryte liniami pod kątem prostym do palców.

CAMTECH nie stwarza poczucia tłustości i nie wpływa na proces pocenia. Niewielka ilość farby pokryje dużą część skóry, równocześnie zapewniając ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV. Poprawnie nałożona, farba CAMTECH zapobiega poparzeniom słonecznym skutecznie maskując odsłoniętą skórę żołnierzy bez negatywnych skutków ubocznych. Pokrycie twarzy farbą maskującą ma również efekty psychologiczne - podwyższa morale oraz integruje grupę żołnierzy równocześnie, tworząc agresywny, ale profesjonalny wizerunek.
Zmywanie: Farba maskująca CAMTECH jest wodoodporna, jednak podstawowy skład chemiczny ulega dezintegracji w kontakcie z mydłem lub detergentem i może być łatwo za ich pomocą usunięty. W tym celu można posłużyć się miękką, wilgotną szmatką z niewielką ilością mydła. Z umundurowania ewentualne ślady farby zostaną usunięte podczas zwykłego prania.

Utylizacja: Zużyte opakowanie CAMTECH może zostać wykorzystane na wiele sposobów, na przykład jako pojemnik na indywidualny zestaw przetrwania. Pojemnik należy wyłożyć watą, aby umieszczone w nim przedmioty nie grzechotały. Można w nim przechowywać gwoÂździe i druty przydatne do konstrukcji pułapek pirotechnicznych i potykaczy. Lusterko może zostać wykorzystane do higieny osobistej oraz do sygnalizacji w sytuacjach awaryjnych. W warunkach polowych zużyty pojemnik powinien zostać spalony, w żadnym razie nie powinien dostać się w ręce przeciwnika, gdyż idealnie nadaje się do konstrukcji min-pułapek i może być wykorzystany w ten sposób przeciwko wojskom sprzymierzonym.


Zestaw survivalowy

PUSZKA SURVIVALOWA
Puszka survivalowa może być jedną z najbardziej przydatnych części wyposażenia. Jeśli masz zawsze pod ręką wymienione niżej rzeczy, twoje szansę przeżycia BEZ WZGLÊDU NA TEREN, W JAKIM SIÊ ZNALAZłEś, zwiększą się znacznie. Te elementy wyposażenia nie są kosztowne czy trudne w posługiwaniu się nimi i można je zmieścić w zwykłym blaszanym pudełku po tytoniu. Nosimy ją zawsze przy sobie w kieszeni kurtki lub spodni. Czasem w lato możecie zaryzykować przenoszenie jej w oporządzeniu ..ale wtedy pamiętajcie o tym gdy będziecie się go pozbywać. Regularnie sprawdzajcie czy jej zawartość nie uległa niekorzystnym przemianom (zwłaszcza zapałki i tabletki). Opakujcie jej zawartość w watę - zapobiegnie to grzechotaniu, a przy tym watę można wykorzystać do rozniecania ognia.








Wasza puszka survivalowa powinna zawierać następujące rzeczy:

- zapałki do użycia jedynie wtedy, gdy zawiodą improwizowane metody rozniecania ognia;
- świecę - stanowiącą Âźródło światła i przydatną do rozniecania ognia (świecę łojową można nawet zjeść w sytuacji nadzwyczajnej);
- krzesiwo (ten sprzęt rozpalił już setki ognisk i będzie nadal działała długo po tym, jak już zużyjecie swoje zapałki;
- przybornik do szycia - przydatny do naprawy odzieży oraz innych materiałów;
- tabletki do odkażania wody - przydatne, gdy Âźródła zaopatrzenia w wodę są podejrzane, a nie ma możliwości jej przegotowania;
- kompas - mały okrągły kompas wypełniony cieczą jest najlepszy trzeba jednak sprawdzać go regularnie, czy nie przecieka; lusterka - mogą służyć do sygnalizowania;
- agrafki - przydatne do spinania części odzieży i do wykonania improwizowanych wędek;
- haczyki i żyłka wędkarska - zestaw wędkarski powinien także zawierać nacięte śruciny ołowiane; żyłki powinno być jak najwięcej - można jej także użyć do chwytania ptaków
-piłka drutowa - może posłużyć do ścinania nawet dużych drzew (należy ją nasmarować dla ochrony przed korozją);
-torba plastikowa ) - może się przydać do noszenia wody oraz do uzyskiwania wody
-nadmanganian potasu - o wielu zastosowaniach (np. po zmieszaniu z wodą, jako środek antyseptyczny i przeciwgrzybiczny);
- drut na sidła - najlepszy jest tu drut mosiężny, który można wielokrotnie używać do robienia sideł.
-mały zapasowy nóż lub inne ostrze (skalpel, żyletka)
-alfabet Morser17;a
-tabletki na biegunkę
-linki do wszystkiego

To taki podstawowy wykaz. Możecie wsadzić do puszki co uważacie za słuszne ale generalnie powinniście mieć podstawy do;
-rozpalania ognia
-zdobywania pożywienia
-zabezpieczenia swojego zdrowia




Z czego robimy taką puszkę ?
Patentów jest wiele; z puszki po tytoniu, po lekarstwach, po paście do butów ..itp itp.

Puszki rożnych ludzi zawsze będą się różnić od siebie. Ja np. noszę więcej tabletek na biegunkę bo czasem tak mam w terenie że mnie zaatakuje. A picie wody ze strumienia z reguły tak się kończy. Kolega nosi siatkę na ryby, ktoś inny prezerwatywy (bo przenoszenia wody i jako opaska uciskowa)

Taką puszkę każdy operator robi sam. Nie kosztuje to wiele i nie zajmuje wiele czasu. Większość rzeczy jest dostępna w domu.










Arafatka –chusta, szal. To sprzęt nieobowiązkowy ale bardzo przydatny . Przynajmniej niektórzy sobie to bardzo cenią. Np ja na zimę używam farbowanej na zielono arafatki a na lato chusty trójkątnej z amerykańskiej apteczki. Taka chusta zabezpiecza gardło i twarz przed zimnem , z arafatki można zrobić ciepły kaptur, znakomicie chłonie pot w lato, można użyć obu do maskowania.. tak podczas marszu (owijamy szyję z której bez przerwy ściera się pasta do kamuflażu) jak i na OP gdzie narzucamy je na głowę czy sprzęt (tutaj też dobrym wyborem będzie siatka typu brytyjskiego-spełnia te same zadania co arafatka a lepiej maskuje)
Chust możemy użyć jako ręcznika, temblaka, pokrowca, osłony do wiatru, opaski uciskowej, opatrunku itp. Itp. Zastosowań jest mnóstwo.

Rękawiczki to konieczny element wyposażenia do zielonej taktyki. Oczywiście nie są obowiązkowe ale bardzo się przydają. Poprawiają chwyt oraz komfort pracy w terenie leśnym. Często trzeba przeprawiać się przez różne przeszkody ..takie rękawiczki zabezpieczają dłonie przed przypadkowym urazem. Niebagatelna jest tez sprawa maskowania dłoni. Dłonie ubrane w rękawiczki nie odbijają światła. Najczęstszym wyborem są amerykańskie letnie rękawiczki nomexowe których używają piloci.


Oczywiście ten sprzęt zawsze można uzupełnić o dodatkowe przedmioty w zależności od zadania. Dowódca może nosić ze sobą małą lornetkę, notes wodoodporny, światła chemiczne. Jednak powyższe rzeczy to absolutne minimum jakie staramy się mieć przy sobie. Jest to gwarancja, że po utracie wyposażenia ubrani w sam mundur zdołamy przetrwać i może nadal wykonywać zadania…..


żródło

http://www.js2028.pl/news.php