"Zanim zapadnie noc" 17.10.2010

Strzelanie, ale już z fabułą ;)

Postprzez skorpion » 2010-11-15, 17:48

Opis w pełni oddaje realia działań. Od siebie mogę dopisać krótkie podsumowanie.
Jak się okazało po grze, pierwszy jeniec kłamał tylko w kwestii lokalizacji bazy rebeliantów. Alfie faktycznie udało się uwolnić, zdobyć broń i zlikwidować dwóch (albo trzech rebeliantów). Trudno powiedzieć czy nastąpiło to przed pojmaniem Rebelianta, cyz był to tylko zbieg okoliczności (swoją drogą jeżeli udało mu sie przewidzieć ucieczkę Alfy, to więcej takich jeńców na kolejnych grach).
łączność RF-10 umarła po przebyciu 400-500m, całe szczęście, że łączność PMR działała i powiem szczerze byłem pozytywnie zaskoczony jej zasięgiem ;]
Szturm na budynki (w których jak się okazało umierał Alfa), był ciężki. Podejście do budynków przez bardzo gęste krzaczyska. Pierwsza próba natarcia w wykonaniu Athora, Marsmiego i Vojciecha została zatrzymana gradem kul pudrowych, które zmusiły ich do odwrotu. Najbliżej dotarł Athor i na nim skoncentrowany był ogień. Nie został ranny ale maska była cała w pudrowej farbce (czyścił ją ze 3 min). Ja w tym czasie leżałem na glebie, unieruchomiony postrzałem w nogę, mogłem jedynie się czołgać i dawać zasłonę ogniową. Po nieudanej próbie szturmu, Rebelianci postawili zasłonę dymną i szybko sie wycofali, nam udało się przegrupować i przygotować drugi szturm. Tym razem udało nam sie zdobyć pierwszy budynek, ja niestety dostałem serię od rebelianta siedzącego w krzaczyskach (KIA i przymusowa pauza). Z drugiej strony atakowali Renegaci, niestety, ale padły im PMRki i trudno było skoordynować natarcie. Nie wiem ilu Rebeliantów zlikwidowali, ale było słychać odgłosy walki.
W czasie, gdy czekałem na respawn, Brawo zajęło drugi budynek i zlokalizowało Alfę (trwało to około 15-20 min). Nadali komunikat: "alfa zlokalizowany potrzebne nosze". Razem z Marsmim ruszamy biegiem do wskazanego miejsca (po drodze mijamy grupkę Rebeliantów - chyba 4 - wszyscy KIA). Wpadamy do budynku, Alfę pakujemy na nosze i w nogi. Osłania nas dwóch Renegatów i zasuwamy biegiem do autka (mijamy ta samą grupkę Rebeliantów).
Alfa KIA ale wyniesiony. Koniec misji. Czekamy na kolejną.

P.S.
Dzięki Feldgrau za pomoc w dowodzeniu i cenne wskazówki :-D
Avatar użytkownika
skorpion
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2010-09-05, 17:50
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do Scenariusze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości