Strona 14 z 14

PostNapisane: 2010-08-02, 21:13
przez Przemo
daleko nam od takich imprez

PostNapisane: 2010-08-02, 21:32
przez kufel_wro
Rommel napisał(a):Jestem za.... W tematyce milsimu brakuje konkretnego info,


Coś już jednak jest. Od listopada 2009 jest forum http://www.paintwars.pl

Swoją drogą ręka do góry, ilu członków Armi Południe już się tam
zarejestrowało ? Za dużo ich tam nie ma.

To, że admini czyli SFORA, są z wybrzeża nie przeszkadza chyba, aby się
tam zalogować i aktywnie uczestniczyć; nie trzeba zapłacić za paliwo lub
za bilet. Uważam, że rozdrabnianie się na drobne i tworzenie własnych
kącików wzajemnej adoracji, nie przyniesie oczekiwanego napływu kadr na
milsimowe imprezy :-P

Skoro już jest platforma Paintwars, trzeba ogłaszać imprezy na niej i ją promować!
Do Ciebie piję Przemo ;-) Wtedy też gracze z różnych stron kraju będą
mieli pełny ogląd na to, co dzieje się na ich podwórku, jaki i na drugim
końcu kraju. Czesi już mają taki wspólny portal, więc, po co wyważać otwarte
drzwi, idÂźmy ich śladem. życie pokazało, że jest to właściwy kierunek.

Dyskusja ? ;)

PostNapisane: 2010-08-09, 07:51
przez Rotiv
Chłopaki ze SFORY są ogarnięci no i mają gest udostępniając swoje miejsce na TEAMowe działy. Nie ma ciśnień a każde pytanie spotyka się z rzetelną odpowiedzią.
Jednak... ;) Uważam że regionalne fora są potrzebne na zasadzie właśnie AC czy APo i APó można oddzielić na takich platformach ludzi speedowych, komercyjnych, weekendowych od tych wybijających się wiedza militarną, taktycznym myśleniem i umiejętnością walki w każdych warunkach, nie mazgajów którym przeszkadza deszcz, upał czy komary.
I tych właśnie bardziej zaawansowanych graczy kierować ku milsimowi i zaszczepiać w nich tą bardziej militarna formę painta.
Dla mnie osobiście tam gdzie kończy się paintball zaczyna się milsim i speedball w końcu po latach każdy jakąś drogę z tych dwóch obiera reszta albo daje sobie spokój albo w stagnacji jeÂździ raz na rok na Wesołą ;)
Paintwars w tym momencie spaja środowisko milsimowe z Polski i powiedział bym że milsimu wszyscy dopiero się uczymy.

PostNapisane: 2010-08-09, 08:45
przez Rommel
Zgadzam się z toną Rotiv potrzeba regionalnych grup aby tworzyły coś swojego i na swój sposób propagowaly milsim. Natomiast uważam ze powinnismy unormowac zasady gier tak aby każdy zarejstrowany w armi południe, armi centrum... miał pojęcie, wiedzę na temat reguł np jak wyglada sprawa z KM, trafieniami itp tak aby nie było zgrzytow. Uważam ze unirmowanue zasad w skali kraju byłoby świetnym pomysłem ale obawiam się ze może to być trudne do zrealizowania.... No chyba ze będzie ogólna wola członków wszystkich armi (południe, północ....) do ujednolicenia zasad i przestrzegania ich nie tylko na imprezach ale także na niedzielnych strzelankach, treningach.
Przecież milsim to nie tylko strzelanie, to głownie działania taktyczne, poruszanie się i działanie w zespole a dopiero pózniej oproznianie magazynkow....

PostNapisane: 2010-08-09, 09:23
przez Rotiv
Może być ciężko bo na chwilę obecna różni ludzie grają rożnym sprzętem.
Przykład moje dm9 mimo że zrobione najbardziej jak można na milsimowe na minimalnych ustawieniach ma 10bps w trybie semi z dwóch palców wyciągniesz to bez większego problemu a osoba stojąca na przeciw ciebie ma wrażenie że grasz na full auto.
A5 czy X7 z pojedynczym spustem i cyklonem raczej 10 kul na sekunde nie wyciągnie przypuszczam że w ciągu 2sek tyle udało by się wystrzelić (jednak nie jestem specjalistą w temacie tipków)
I tu już jest problem do tego loadery 50/45/100??? grawitacja czy może być cyklon czy inny elektryk.
Pamiętać należy o tych co grają rap4 czy t68 lub Milsigami (magi na 18 kul)
Jaki przyjmiemy kaliber 0,50/0,68/0,43 czy obojętne ?
Sama taktyka może być różna bardziej ujednolicona powinna być łączność i zasady nadawania transmisji.
Kolejny spór byłby o spaty czy trafienia - bo jeśli na trafienia to czemu nie kupić gas block ASG WE SCAR/M4/HK416 mega milsimowe klamki i nie taszczyć butli na plecach.
Reasumując jak najbardziej spójne zasady ale w dziedzinie typowego milsimu Unity czy inne mniejsze imprezy i ćwiczenia.
Ograniczenia na lokalnych grach weekendowych gdzie panowie po tygodniu siedzenia w biurze, chcą wywalić karton kul w 4h są niewykonalne, ciężko wyegzekwować noszenie masek i barreli a co dopiero tłumaczyć procedury militarne.
Wszystko przed nami

PostNapisane: 2010-08-09, 11:07
przez twbolek83
panowie
osob grajacych milsim jest sporo
problem aby ich zebrac razem i cos zagrac ciekawego

w polsce malo jest miejs gdzie mozna zrobic milsim na wiecej niz 100 osob

lepjej skupmy sie na organizacji i rozwojowi milsimu
a promowac mozna poprzez wklejanie (jak proponowal przemo)
na fora paintbollowe (np. PSI) zdiec filmikow i scenariuszy z gier ktore die odbyly

a osobu ktore chca tak grac i szukaja tego
z pewnoscia nas znajda

PostNapisane: 2010-08-09, 13:54
przez Rommel
Wydaje mi się ze problem nie tkwi wctym czy mamy semi czy film auto ale w liadetach i ilości amunicji która mamy przy sobie.
Prawdziwe mp5 czy inne tez wala seriami:)
ważne aby mieć loader powiedzmy ze nie większy niż 50 a przy sobie maksymalnie dodatkowe 150. Dzięki temu jak będzie ktoś chciał to wywali w ciagu 30sekund całe ammo i to jego problem ja wtedy podejde i wpakuje mu ostentacyjnie 1 kulke w leb:)
natomiast jak ktoś ma duży loader np 200 to niech napakuje go na full ale przy sobie nie może mieć ammo:) oczywiście następnym razem nie będzie zapraszamy na imprezę lub pod rygorem braku małego loadera podziekujemy takiej osobie za grę.
Co do marketów to i amunicji to nie widzę przeszkód by łączyć Ammo 0.50, RAMy itp ważne by trzymać się zasad ammo i wychronowania.
Osobiście w marketach paintballowych drażni mnie zasięg i celnosc.... Wszystkie działają podobnie i brak tu wyraÂźnie broni wyborowej, nawet tiberius z first strike jest tylko nieznacznie celniejszy i ma niewiele większy zasięg. Pozatym w moim ciagle są jakieś problemy... Jednak by mieć konkretna przewagę karabin wyborowy powinien mieć lepsza celnosc a zasięg to minimum 500 metrów.... Wtedy byłaby niezła jazda:)

myśle ze wprowadzenie jednolitych zasad co do ammo i magazynkow oraz systemu trafien znacznie upozadkowaloby milsima..... Gra na splaty to porażka, to tak jakby cofnąć się w czasie.

Niedzielni gracze a takich jest wielu tez czasem
odwiedzają porządne imprezy, sam tak zaczynalem przygodę z paintballem... No może z mąka różnica, od razu kręcił mnie klimat wojskowy:)

Bolek masz racje miejsc jest wiele do gry ale co z tego jak nie można ich zalegalizować, co powoduje niemożliwe wykorzystanie tych terenów do "głębszego" przystosowania, bunkry, wieże, pola minowe czy budowa prostych barakow....

Sorki za posownie ...pisze z telefonu

PostNapisane: 2010-08-10, 19:20
przez Rommel
Obrazek

a tak na marginesie to przypomnialo mi sie ze zrobilem fote podczas zwiadu na terenach US....tacy byli zajeci obrona swych umocnien ze paradowaliśmy jak gwiazdy na wybiegu:)

PostNapisane: 2010-08-10, 20:31
przez twbolek83
za dobrze mieliście

PostNapisane: 2010-08-10, 20:55
przez Misiu
wy sobie fotki robili a ja musiał drogi pilnować
ehhhhh młody to ma zawsze ....... hehe

PostNapisane: 2010-08-11, 18:11
przez Rommel
misiek, czasem tak bywa:)

PostNapisane: 2010-08-16, 19:22
przez Pol
Pozdrowienia z Armii Centrum.

Czytam wasze komentarze i muszę przyznać że przeszedłem ewolucję tak jak wyżej napisano.
Gram ponad 2 lata i początkowo byłem zachwycony paintballem leśnym. Jednocześnie byłem bardzo sceptyczny wobec speedballa i milismu. Po 2 latach jest dokładnie na odwrót. Paintball leśny stał się dla mnie trochę nudy. O tym dlaczego mógłbym napisać przydługawe opowiadania, dlatego podam tylko jeden przykład: grupa chorobliwych indywidualistów żądna obfitego i raczej bezrefleksyjnego strzelania bez nadmiernego spacerowania plus mały nie wymagający wędrówek obszar z 1, 2 lub 3 dojściami równa się ludzie zablokowani w korytarzu lub w dole przez huraganowy ogień praktycznie w kolejce po kulkę, bo kto się wychyli dostaje splata zanim zobaczy strzelającego. Na scenariuszach typu Wesoła jest lepiej bo obszar jest większy. Przyznam że z nawet speedball zaczął mnie pociągać, ale jak na razie zszedł na plan dalszy. To czego doświadczyłem na Ofensywie Tet jest nieporównywalnie ciekawsze od tzw. paintballa leśnego. Większy teren, dobre zasady i limity na wyposażenie to jest dobry kierunek. Bez tego dochodzi do absurdów jak opisane wyżej.

Podobną ewolucję przeszedłem jeśli chodzi o pomysł grania na trafienia. Początkowo byłem bardzo sceptyczny i ceniłem sobie paintball za grę na spłaty. Po 2 latach muszę jednak stwierdzić, że prawdopodobnie optymalnym rozwiązaniem jest gra na trafienia z zachowaniem splata jako rozstrzygnięcia w sytuacjach niejasnych. Przy czym mam tu na myśli niepewność trafionego, a nie awantury z przerywaniem gry i publicznym szukaniem splata. Przy grze wyłącznie na splaty potrafi dochodzić do takich sytuacji, że trafiony, wyraÂźnie trafiony bo aż jęknął z bólu, zatrzymuje się i zaczyna sam siebie oglądać, ba nawet czasem woła innych żeby go obejrzeli, przecież to jest komedia. No to większość od razu takiemu modelowi poprawia, to ten dalej się ogląda, a potem nagle pretensje, że overkill. Inni od razu walą po 10 - 20 kulek dla pewności i kolejne pretensje, że overkill. Jeszcze inni biegną do osłony mając w głębokim poważaniu trafienia i dopiero potem, prywatnie, na osobności szukają splatów, parodia (przykłady głównie ze scenariuszy, gdzie ludzie są anonimowi). Z drugiej strony ciężko mi sobie wyobrazić grę na trafienia w stylu ASG, jeżeli gracze maja na sobie hełmy, kamizelki, ochraniacze, plecaki itp. Jak w takiej zbroi poczuć mała kuleczkę o niskiej energii. Jak to się kończy? Sypaniem garściami i nasłuchiwaniem stukotu, celowaniem w odkryte ciało, np. w twarz, czy generalnie gra schodzi na rekonstrukcję? Kulka z farbą o jednym z trzech przemysłowych kalibrów boli (mniej lub bardziej) gdy trafia w ciało i zostawia ślad gdy trafia w twarde oporządzenie.

To co jest często wymieniane jako wada paintballa, czyli limit na fps i podobny zasięg wszystkich markerów jest też jego zaletą. W ASG tego limitu nie ma i kończy się tak, że ludzie dÂźwigają po dwie sztuki broni, a w zasadzie powinni trzy, jedną na otwartą przestrzeń, drugą do lasu i trzecią na budynki. W przypadku fizycznie miotanych pocisków nie da się zrobić snajperki bezpiecznej na małe odległości. Można iść w kierunku laserowych tagów, ale ta dziedzina dopiero raczkuje i dodatkowo ma inne wady.

Powodzenia, działajcie w tym kierunku w którym działacie, jak tylko czas pozwoli i dostanę odpowiednie zaproszenie chętnie wybiorę się na kolejnego milsima.

PostNapisane: 2010-09-07, 00:00
przez Bloo777
Sorry, za mały offtop :)
Rommel napisał(a):Osobiście w marketach paintballowych drażni mnie zasięg i celnosc.... Wszystkie działają podobnie i brak tu wyraÂźnie broni wyborowej, nawet tiberius z first strike jest tylko nieznacznie celniejszy i ma niewiele większy zasięg. Pozatym w moim ciagle są jakieś problemy... Jednak by mieć konkretna przewagę karabin wyborowy powinien mieć lepsza celnosc a zasięg to minimum 500 metrów.... Wtedy byłaby niezła jazda:)

Oczywiście dało by się załatwić i lepszą celność i większy zasięg. Do NIECO lepszej celności wystarczyło by wyprodukować karbowane kulki (z malutkimi wgłebieniami, takimi jak piłki golfowe).
A osiągnięcie większego zasięgu jest...
...jednocześnie banalnie łatwe i zarazem pośrednio zabronione. W zasadzie jedynym sposobem jest zwiększenie prędkości wylotowej. I tu się niestety kłania chrono na 300.
Jasne, że można by ustalić, że strzelec wyborowy chronuje się na więcej, ale strzela tylko do celów oddalonych od siebie o więcej niż 100 lub 200 metrów, ale chyba wszyscy wiemy czym by się to kończyło. Sam bym z chęcią grał na MILSIMach jako strzelec wyborowy (gdyby jeszcze zrobili paintballową replikę Lee Enfielda SMLE No.4 MkIT *_*), ale ryzyko było by ogromne- nigdy do końca nie było by wiadomo jak daleko jest cel, czy przypadkiem wiatr nie wieje zza pleców, czy marker się nie "rozchronuje" o kilkanaście lub kilkadziesiąt FPSów. To wszystko mogło by skutkować bolesnym siniakiem albo trwałym kalectwem u naszej "ofiary"...
Podsumowując: pomarzyć dobra rzecz :)

PostNapisane: 2010-09-07, 20:18
przez omnipotentus
proponuje postrzelac z Tiberius z First Strike'ów... jak dla mnie to ogromny krok do przodu jeśli chodzi o zasięg i celność...

PostNapisane: 2010-10-29, 00:35
przez Bloo777
Wywołałem klisze z Zenita z ostatnich kilku miesięcy i oto co tam znalazłem (lepiej póÂźno niż wcale :) ):
http://picasaweb.google.pl/bloo777/2010 ... rT5me_DaQ#
jest parę klimatycznych fotek rodem "z wietnamu" :) Bo i w końcu Zenit to sprzęt z epoki ;P