Arktyka: dotychczas wydarzyło się...

Apokalipsa według Pana Michała

Moderator: Pmk

Arktyka: dotychczas wydarzyło się...

Postprzez Pmk » 2010-11-28, 15:49

1.1. Lodowe piekło


Spitsbergen, 15.02.2031
Godzina 20:30
Korespondencja PAP

Arktyczne wody pochłonęły rosyjski statek
Rosyjski trawler "Topaz" zatonął w niedzielę na wodach arktycznych na południe od Spitsbergena. Kapitan jednostki i 18 członków załogi nie żyje - podały we wtorek norweskie służby ratunkowe. - Kapitan i cała załoga nie żyje, a trawler zatonął - poinformował Josif Słucki, pracownik rosyjskiego armatora Archangielsk North Sea Fishingfleet.
- Mogę potwierdzić, że nie odnaleziono dotychczas 11 osób załogi - powiedział rzecznik norweskich służb ratowniczych Harry Mortensen. – Biorąc pod uwagę warunki panujące na morzu w tym rejonie nie mamy już nadziei znalezienia żywych.
- Sygnał SOS otrzymaliśmy o godzinie 02:13 - powiedział. – Dwa śmigłowce ratownicze z personelem medycznym , startujące z Longyearbyen, dotarły w rejon katastrofy o 02:48.
- Niestety nie odnaleziono żywych członków załogi - dodał Mortensen. – Dotychczas w trakcie akcji poszukiwawczej wyłowiono 8 ciał marynarzy.
Nie wiadomo, co spowodowało zatonięcie trawlera.


Półmrok końca nocy polarnej..
Stara amfibia PTS bez świateł czeka w zatoczce.
W noktowizji widać zbliżającego się ze zgaszonym silnikiem rosyjski trawler rybacki Topaz.
O mało co czarny zodiak z silnikiem elektrycznym (potocznie ponton używany przez siły specjalne) nie wpada na PTSa.
- Job twoju mat’!.
Kierowca znika w amfibii, która z rykiem silnika rusza do brzegu.
Zodiak otwiera ogień.
Wytłumiona broń strzelecka.
Następne zodiaki.
Topaz bezgłośnie wpływa na pole bitwy.
Zodiaki wzywają wsparcie.
Torpedo loss!
Z ukrytego pod powierzchnią wody uboota zostaje wystrzelona torpeda.
Topaz dudni dieslem na wysokich, max obrotach i rusza pełną mocą w kierunku następnego fiordu – ukrycie.
Eksplozja na burcie, trawler przechyla się i znika pod wodą pchany ciągle pracującymi silnikami.
PTS dopada brzegu, z grzechotem gąsienic wspina się na skalisty brzeg.
Z zodiaków nadlatują wlokąc za sobą warkocze ognia granaty RPG .
Kierowca próbuje wyskoczyć z amfibii.
Podwójny błysk oznaczające trafienia.
Podziurawiony, płonący PTS, ciało kierowcy leży niedaleko wozu.
Zodiaki powoli, bezgłośnie ruszają do brzegu.

Michaił Iwanowicz Simonow ocknął się w głębokim śniegu – po tym jak został wyrzucony siłą wybuchu z trafionego PTS. Ma tylko to co na sobie – PTS wypalił się do gołej blachy. Misza klnie na czym świat stoi i rusza do Barentsburga.
Policja Svalbardu organizuje akcję zwalczania przemytu. Pod dowództwem Svena Larssona, szefa policji w Barentsburgu, policjanci i ochotnicy (cywile, powołani tymczasowo do służby) kontrolują obszar na południe od miasteczka. W skład patroli wchodzą mieszkańcy i - nieoficjalnie, jako mieszkańcy - Jegers przysłani z Norwegii.
Mieszkaniec odłącza się od jednego z patroli – agent wywiadu RFN – i rusza na poszukiwanie KSK. Po spotykaniu prowadzi żołnierzy do składu paliw.
Jego patrol wykrywa KSK – i wzywa do sprawdzenia. KSK odskakuje. Agent po cichu dołącza do patrolu. Policjanci ścigają KSK po śladach biorąc ich za przemytników,.
Koło stacji pomp Niemcy zostają otoczeni przez siły porządkowe. Pomimo wezwania nie rzucają broni. Rozpoczyna się wymiana ognia na dużej odległości – komandosi nie mają szans ze starymi myśliwymi używających broni myśliwskiej - tubylcy szybko eliminują komandosów. Po opatrzeniu schwytani podejrzani zostają odesłani pod eskortą do komisariatu policji.
Pojawia się Misza. Przekazuje szefowi policji informacje o dziwnym spotkaniu w nocy. Elementy układanki wskakują na swoje miejsca. Ale jest już za póÂźno…
Komandosi KSK po drodze obezwładniają straż i zajmują budynek policji. Próba odbicia komisariatu kończy się fiaskiem – na małych dystansach ujawnia się przewaga broni automatycznej KSK. Po wybiciu policjantów komandosi natychmiast ruszają do stacji pomp.
Na miejscu saperzy minują obiekt. Nadciągające z sąsiedniej osady siły policyjne wsparte Jegrami staczają krwawą potyczkę, jednak KSK utrzymuje kontrolę nad cennym obiektem.

Rząd niemiecki ogłasza swoje żądania. Tym razem ma poważny argument na ich wsparcie….
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Pmk » 2010-11-28, 15:52

1.2. Rurociąg

Po zajęciu przepompowni w Barentsburgu Niemcy otrzymują informacje od swojego agenta (Ravis) o planowanym przez Norwegów przetransportowaniu ropy awaryjnym rurociągiem do składów nabrzeżnych. Rurociągiem nieczynnym od kilku lat, o którym niemiecki wywiad dotychczas nie wiedział lub nie brał go pod uwagę. W związku z tym KSK Gruppe 2 natychmiast wydzieliła do zniszczenia rurociągu sekcję pod dowództwem StabsFeldfebla Petera C. . Grupa ruszyła z stacji pomp na południe, w kierunku wyznaczonych przez wywiad wrażliwych miejsc rurociągu, m.in. zasuwa nr2 oraz zawór odpowietrzający. Ich zniszczenie zmusiłoby zaniechanie próby przerzutu ropy z uwagi na skalę zniszczeń i możliwość skażenia środowiska.
W rejonie działania KSK znajdował się tylko członek Milicji Svalbardu, Kail Nipotte, myśliwy z zawodu. Nipotte brał udział w obławie na przemytników która przerodziła się w walkę z najeÂźdÂźcami. Właśnie otrzymał informację z Barentsburga o starciu sił Policyjnych z niemieckimi siłami w okolicach składu paliw. Zadanie Kaila zmieniło się diametralnie. Teraz miał ochraniać rurociąg i unieszkodliwić każdego nieprzyjaciela kręcącego się w rejonie.
Równocześnie z Barentsburga wyruszył Ivan Lundgren, komendant II Komisariatu Policji Svalbardu. Tylko on był w stanie ruszyć do akcji, jako że pozostali policjanci z Barentsburga polegli lub byli ciężko ranni. Policjantowi towarzyszą dwaj milicjanci biorący wcześniej udział w potyczkach z komandem KSK (Ravinson i Kurzinsky). Ich zadanie to otworzyć zasuwę nr2, dzięki czemu uda się opróżnić zbiorniki w składzie paliw zajętym przez Niemców. Następnie mieli zabezpieczyć obszar rurociągu przed wrażymi działaniami.
KSK dociera do rejonu działań. Nawiązują kontakt z Ravinsonem, agentem niemieckiego wywiadu. Przekazuje on szczegółowe informacje. Okazuje się, że tubylcy dotarli już do zasuwy i rozpoczęli przerzut ropy. Milicjanci – w tym agent - rozpoczęli też patrolowanie terenu...
Ravinson wraca wzdłuż rurociągu do zasuwy. Spotyka tu Kurzinskiego, który wrócił właśnie z patrolu. Pada strzał. Milicjant osuwa się w śnieg. Ravinson odwraca się do zasuwy. Niestety niedaleko za drzewem był Lundgren. Usłyszał strzał i pędzi w kierunku milicjantów. Nie wie co się stało, widzi tylko leżącego Kurzinskiego. Odbezpiecza broń i szuka strzelca. Ravinson uznaje, że sytuacja robi się zbyt niebezpieczna i postanawia skorzystać z przewagi jaką daje mu wsparcie KSK. Wycofuje się w kierunku nadciągających Niemców. Wzywa ich do szybszego przemieszczania, aby wykorzystać wyeliminowanie jednego z tubylców.
Lundgren opatruje rannego milicjanta. Przebieg zdarzeń zaczyna wiele tłumaczyć, szczególnie Kurzinskiemu. Już wie jak Niemcy uwolnili się z więzów w trakcie transportu do komisariatu w Barentsburgu po pierwszym starciu przy stacji paliw. Dwóch stróżów prawa próbuje powstrzymać napastników, ale musi ulec przeważającej sile. Wycofują się więc na południe, pozostając jednak w pobliżu rurociągu. Niemcy przygotowują ładunki do zniszczenia wyznaczonych celów.
Wobec groÂźby zniszczenia zasuwy Lundgren rozkazuje atak. Trwa wymiana ognia. Tubylcy jednak umiejętnie utrzymują duży dystans od przeciwnika wykorzystując walory swojej broni. Jako że posługują się bronią myśliwską, standardowo używaną do polowań na wyspie policjanci mają przewagę nad KSK na dużych odległościach. Jest to więc pojedynek ogniowy komandosów wyposażonych w karabinki szturmowe ze snajperami. Jedynym zagrożeniem jest Ravinski – uzbrojony jak reszta milicjantów w sztucer myśliwski z dobrym celownikiem optycznym. Niemiecki agent prowadzi wymianę ognia z szefem policji, w efekcie której równocześnie udaje im się trafić przeciwnika.
Kurzinsky rani kilku komandosów i rusza do rannego towarzysza. Równocześnie niemiecki sanitariusz rusza do Ravinskiego. Trwa wyścig medyków. Szybszy jest Milicjant – i tubylcy prowadząc ogień ruszają na nieprzyjaciół. Dwóch Niemców zostaje oskrzydlonych i za chwilę na śniegu leżą dwa kolejne ciała. Stróżowie prawa ruszają na pozostałych przeciwników. Niemiecki saper w akcie desperacji niszczy ładunkiem wybuchowym zasuwę nr2 – nie czekając na rozkaz z dowództwa, niezgodnie z instrukcją unieszkodliwienia rurociągu. Automatyczny zawór bezpieczeństwa odcina przepływ. Co prawda rurociąg zostaje zaczopowany, ale jeszcze nie zniszczony permanentnie.
Nadciągają policjanci i powalają celnym ogniem ostatnich Niemców. Sytuacja jest tymczasowo opanowana. Lungren wzywa ekipę naprawczą. Już wkrótce pojawia się na skuterze śnieżnym technik z pobliskiej osady. Na szczęście w pobliskim składzie są zapasowe części i rurociąg można szybko przywrócić do działania.
Niestety prawie równocześnie pojawiają się posiłki KSK z Barentsburga. Tubylcy cofają się pod naporem przeciwnika, ale równocześnie biorą dwójkę komandosów w kleszcze. Widząc zagrożenie niemiecki saper natychmiast przystępuje do działania i minuje zawór odpowietrzający nr1. Napastnicy odpalają zapalnik i próbują oderwać się od napierających policjantów. Zdecydowany atak tubylców unieszkodliwia w końcu niemieckie komando. Jeden z milicjantów w ostatniej chwili rozbraja ładunek wybuchowy. Rurociąg jest bezpieczny. Ropa zaczyna znowu płynąć. Wkrótce puste zbiorniki Barentsburga stracą swoje znaczenie dla niemieckich żądań...


Oczy całego świata zwracają się teraz w stronę Longyearbyen i gubernatora Svana Harrisona...
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Pmk » 2010-12-23, 18:37

1.3. Zakładnicy

Wydarzenia mają miejsce równocześnie ze zmaganiami o skład paliw w Barentsburgu, 15.02.2031.

Rano, o 08:02 na lotnisku na północny-zachód od Longyearbyen ląduje komando KSK (Gruppe 1/1.). Przebrani za cywili bez broni (rejsowy samolot) lub z bronią (czarter/cargo).
Dwie godziny wcześniej (05:53) na południowy-wschód od miasta inny pododdział (Gruppe 1/2 i 1/3) ląduje na spadochronach po skoku z ,,rejsowego’’ samolotu DHL DHLS, DLS).
O 07:58 docierają w okolicę pierwszych zabudowań Longyearbyen i zajmują pozycję wyjściową do ataku.

Jest niedziela, godzina 09:27.
W sypialni Gubernatora dzwoni telefon.
W okolicach Barentsburga widziano obcych uzbrojonych w wojskową broń.
Harrisom udaje się do gabinetu.
Próbuje nawiązać kontakt z komisariatem policji w Barentsburgu.
09:35
Sven Larsson, szef policji w Barentsburgu, przekazuje informacje o zatrzymanych w trakcie operacji antyprzemytniczej uzbrojonych mężczyznach.
Kilka sekund póÂźniej połączenie zostaje przerwane.
09:37
Harrisom przekazuje informację o sytuacji na wyspie do Sztabu Kryzysowego w Oslo.
09:38
Informacja z komisariatu policji w Longyearbyen – widziano uzbrojonych mężczyzn na wschodnich rogatkach miasta.
09:47
KSK Gruppe 1 (1+3) rozpoczyna zajmowanie pozycji wyjściowych. G1/2 zajmuje pozycję blokującą na drodze południowej, przy miejskiej szkole (ulica Vei100)
09:59
Oba zespoły KSK (G.1/1 i G.1/3) na pozycjach
10:00
Atak G.1/1 na siedzibę Gubernatora Svalbardu (pałac Gubernatora – część mieszkalną i biurową) w celu zatrzymania Svena Harrisona.
G.1/2.zapewnia izolację terenu (pierścień wewn/zewn, obstawia oba końce ulicy Vei309 przy której znajduje sią Pałac Gubernatora).
Gubernatora nie ma w budynku.
10:07
Gubernator opuszcza dom swojej kochanki, w którym spędził ostatnie kilka godzin i udaje się razem ze swoim ochraniarzem do czekającego na niego samochodu z kolejnym ochraniarzem. Natychmiast ruszają do punktu alarmowego (Zapasowe Centrum Kryzysowe, Kopalnia nr 4 - Gruve 4, na południe od L.)
10:33
Agent BND (Viking 01) dostrzega Gubernatora na przedmieściach miasta (droga na południe Vei 300, na wys. kościoła). Wyciąga pm i otwiera ogień do samochodu. Uszkodzony pojazd zatrzymuje się, a agenci ochrony nawiązują kontakt ogniowy z przeciwnikiem, Co prawda kierowca (Sasza) zostaje ranny w rękę, ale ciężko ranny agent zostaje schwytany. Próba ataku nożem nie udaje się i agent zostaje całkowicie obezwładniony przez ochraniarza gubernatora(Johann).
10:45
Nawiązany zostaje kontakt z ,,turystami’’ – drużyną z norweskiego Jegerkompaniet - prowadzącymi tajną misję pod przykrywką wizyty u emerytowanego kolegi z jednostki. ,,Turyści’’ przybywają z pomocą. Kierowca gubernatora podrzyna gardło agentowi BND, którego zwłoki lądują na poboczu drogi.
10:50
Naprawionym samochodem gubernator rusza alternatywną drogą do punktu alarmowego
Jegrzy sprawdzają pierwotną trasę ewakuacji gubernatora.
10:55
KSK Gruppe 1/2 (Viking 12) próbuje dotrzeć do rejonu kościoła, niestety sprzęt (quady) grzęÂźnie w terenie. G.1/1 (Viking 11) kończy przeszukiwanie Pałacu Gubernatora i rusza na południe wzdłuż Vei300 po info o kontakcie z gubernatorem.
11:10
Pojazd gubernatora wraca na skrzyżowanie koło kościoła po tym jak alternatywna droga okazuje się nieprzejezdna. G.1/2 jest sto metrów dalej…
11:30
Gubernator rusza razem z ,,turystami’’ do punktu alarmowego pierwotną trasą. Jegrzy ubezpieczają pojazd ze wszystkich stron.
Sasza, kierowca gubernatora oskarża Harrisona o zdradę. Johann, pacyfikuje zrzędzącego Rosjanina.
12:03
Pojazd gubernatora z obstawą błądzi i krąży w okolicy szybu Kopalni nr 4.
Nastrój Saszy udziela się kolejnej osobie – razem z Johannem zaczynają podejrzewać ,,turystów’’ o zdradę.
KSK G.1/1 dociera w rejon kościoła i nawiązuje kontakt z agentem BND.
KSK G.1/2 kontynuuje próby dotarcia w rejon operacji.
12:30
Gubernator dociera do śluzy wejściowej Gruve 4. Kilka minut póÂźniej w środku jest już cała grupa.
Sasza i Johann z kwaśnymi minami akceptują rzeczywistość – nikt nie zdradził.
Jeszcze…
Avatar użytkownika
Pmk
moderator
 
Posty: 1427
Dołączył(a): 2008-03-14, 21:55
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Feldgrau » 2010-12-23, 19:08

Sasza do tej pory nie dostał premii świątecznej - a święta tuż tuż ...
Najemnicy są pamiętliwi i okrutni.
Avatar użytkownika
Feldgrau
moderator
 
Posty: 6610
Dołączył(a): 2009-10-29, 20:23
Lokalizacja: Jaworzno


Powrót do AwPM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość